Herman Jednorożec

Herman Jednorożec
Hermansart

piątek, 14 listopada 2014

Rysunki cz.3

To tak.
Na dzisiejszy dzień miałam przewidziane dwa scenariusze:
  1. Uno - Popaść w czarną rozpacz, zamknąć się w pokoju i boleć nad swą głupotą... a potem naszkrobać depresyjnego posta, którego i tak tu kiedyś napiszę...
  2. Zwei - Śmiać się jak głupi do sera, przykładać dłoń do ust z niedowierzania i napisać to oto, co teraz piszę, ale w o wiele lepszym nastroju :D
Nie przedłużając... OPCJA ZWEI ZWYCIĘŻYŁA!!!
Radość ta oto ma swoje głębokie uzasadnienia, albowiem udało mi się coś, co było dla mnie bardzo ważne. Dla zachowania aury tajemniczości, jaka cechuje ten blog (i tak tego nikt nie czyta, co tam te sześćset wejść :) ), nie zdradzę, cóż to takiego. Ważne, że się udało!

Z tej to okazji wrzucam na bloga, uwaga...
Rysunki!
Niby blog powstał głównie dla nich, a tu proszę, same gify i moje wypociny literackie. Ale Herman #2 szykuje nowego "bloga", więc w końcu będzie trocha lepiej :)

Muszę wymyślić jakiś sposób, by te skany miały lepszą jakość...

Tak. To ta moja weekendowa praca. 
Herman #2 na przykładzie Vermeera uważa, że artysta zawsze skończy w biedzie. 
Hermanku - on miał ponad dziesięcioro dzieci...


Teraz czas na rysunki, które rysowałam pod wpływem animo i mango.


.
.
.

Krzywe to na jedną stronę, niedbałe i proporcjonalne jak obrazy naśladowców Picassa, ale to przecie jest...
*Bla bla bla łał*

...Tak! Jakby to powiedział mangolubnik - "szipuje".

Kurcze. Poprawiłam już to lewackie wodogłowie, ale skaner odmówił posłuszeństwa, toteż trza się zadowolić tym.
Tylko tym.



No dobrze, nie do końca. Jeszcze tym :)
To oczywiście prace Hermanka #2 (na całe szczęście mam je przeskanowane). 
W sztuce animo nie mogę się z nią równać ^^

Swoją drogą... Jak można tak ładnie rysować? :(

I na koniec klasycznie coś z życia wzięte:

A w laptopie animce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz