Dobra, to tak... ostatnio wszystkie rzeczy martwe, łącznie z moim cudownym organizmem, uparły się żeby powstrzymać mnie od pisania na tej stronie czegokolwiek. ALE JESTEM, NIE UDAŁO IM SIĘ POKONAĆ MEJ KUCYKOWEJ MOCY! Po pierwsze, HERMANKU WRÓCIŁAM ...... ale muszę Cię odciągnąć od tych sadystycznych myśli których tyle natworzyłaś pod moją nieobecność... tak więc.. ENJOY! ...
![]() |
| no nareszcie.. po licznych próbach. UDAŁO SIĘ |
No to wstęp mamy za sobą, a teraz pora na kolejną część moich wypocin, które wy przeczytacie/ lub nie, w zaledwie minutę :D (taka kolej rzeczy) Niby miał ten dzisiejszy wpis iść w stronę bardziej zabawną, ale kobieta zmienną bywa, jak już się wymęczyło te bazgroły to szkoda by ich tu nie wrzucić...
a więc zacznijmy od "Damy w szkarłacie"...
i kolejna, tym razem trochę inna...
![]() |
| trochu rozmazane, ale jest :D |
OSOBA "A" : Lubimy być dziwni, co?
JA: Tak :)
(dla potwierdzenia... TO MY ... Czyż nie, Hermanku? )
![]() | |
| ..myślę że to idzie w złym kierunku.... XD |
![]() |
| ..to z dnia "zdołowanych dusz", wybaczcie :) |
Jeszcze jak tradycja nakazuje.....
![]() | |
| CZYLI.. BIERZ Z ŻYCIA CO NAJLEPSZE, BO PRZYJDZIE JAKE I TO ZROBI |






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz